Jeśli przy­wio­dła Cię tutaj myśl, że może dosta­niesz prak­tyczne wska­zówki doty­czące remontu miesz­ka­nia — prze­pra­szam, ale zawiodę. Bo to nie miej­sce dla majsterkowiczów.

Mam na imię Krzy­siek. Gdy­bym mógł, zmie­niał­bym świat na lep­sze roz­da­jąc pie­nią­dze. Ale jako, że wciąż muszę je zara­biać, po pro­stu piszę. Ja Ci dam swoje myśli, a Ty z nimi zro­bisz coś faj­nego, ok?

Blog jest o tym wszyst­kim, co spo­tyka czło­wieka w oko­li­cach trzy­dziestki.  Odcza­ro­wuję mit, w któ­rym facet to tylko piwo, meczyk przed tele­wi­zo­rem i zero głęb­szych reflek­sji. Znaj­dziesz u mnie dużo o rela­cjach damsko-męskich, ale także o czło­wieku i jego zma­ga­niach w dzi­siej­szym społeczeństwie.

Wię­cej infor­ma­cji o dal­szym roz­woju bloga zamie­ści­łem m.in. we wpi­sie: „Udało się, co dalej?“ Zaś parę odpo­wie­dzi doty­czą­cych bez­po­śred­nio mnie znaj­dzie­cie w liście naj­czę­ściej zada­wa­nych pytań.

Ja sobie po pro­stu muszę jakoś radzić. Tak w sumie, jak każdy inny czło­wiek. I jakoś to robię:

  • kręcę się wokół trzy­dziestki i radzę sobie;
  • roz­sta­łem się z kobietą i radzę sobie;
  • uczę się goto­wać i radzę sobie;
  • wku­rzają mnie cza­sem ludzie albo sytu­acje i, yup!, też sobie z tym radzę.

I cho­ciaż nie pozo­staję zupeł­nie ano­ni­mowy, na razie się nie przed­sta­wię. Kto chce, ten i tak znaj­dzie, a kto nie chce, niech po pro­stu poczyta. Jest tylko jedna zasada: nie będę zmyślał.

pank