O jeden dowcip za daleko

Czyli: jak zarobić cios w nos?

Robie­nie kawa­łów to fajna rzecz do momentu, aż nie przy­trafi się coś nie­mi­łego. Są gra­nice, gdzie ludzie nie wytrzymują.

Dziś nie nasta­wiaj się na nic dłu­giego, będzie raczej bły­ska­wiczne. Tak szyb­kie, jak kon­se­kwen­cje, które ludzie wymie­rzali zachod­nim youtu­be­rom, gdy ci chcieli z nich zakpić.

Jestem prze­ko­nany, że koja­rzysz różne filmy, w któ­rych ludzie nie­omal scho­dzą na zawał ze stra­chu, że ktoś chce ich skrzyw­dzić albo dla­tego, że nagle wybiega na nich pies prze­brany za gigan­tycz­nego pająka. Nie prze­stra­szysz się, gdyby zza rogu wyszedł facet w przebraniu klauna z siekierą albo gdyby pode­szło do Cie­bie dwóch osił­ków z ewi­dent­nym zamia­rem tzw. „dostar­cze­nia wpierdolu“?

Ja się przestraszę.

Są jed­nak ludzie, któ­rzy reagują impul­syw­nie. Cios w stronę agresora, złamany nos i nagle sytuacja się odwraca, bo trzeba rato­wać tego, kto wymy­ślił jakiś durny pomysł na prze­stra­sze­nie dru­giego człowieka.

Żarto­wać można, ale są pewne żarty, które warto zosta­wić wśród zna­jo­mych. Zresztą już o tym kie­dyś pisa­łem, dziś tylko wró­ci­łem do tematu z nieco innej strony.

Leave a Reply

6 comments

  1. Krzysiek

    Wcale mi nie szkoda prank­ste­rów bez wyczu­cia i wyobraźni.

    • Lorena

      I would like to thnkx for the efforts you have put in wri­ting this site. I’m hoping the same hihdrg-age web site post from you in the upco­ming also. In fact your cre­ative wri­ting abi­li­ties has inspi­red me to get my own web site now. Really the blog­ging is spre­ading its wings quic­kly. Your write up is a great exam­ple of it.

  2. destrukcja

    Boziu, jak ja nie­na­wi­dzę tych wszyst­kich pran­ków! Zdaję sobie sprawę, że spora część z nich jest usta­wiana (i tak mnie nie bawią), ale wciąż pozo­stają te, które są prze­pro­wa­dzane na przy­pad­ko­wych ludziach, i w tych przy­pad­kach bez­myśl­ność ludzi — zarówno two­rzą­cych taki fil­mik, jak i oglą­da­ją­cych i śmie­ją­cych się — jest prze­ra­ża­jąca. Nie myślę o tym, że pran­ko­wany może się odwi­nąć i strze­lić dow­cip­ni­siowi w pysk (czy zro­bić coś jesz­cze gor­szego, jako natu­ralną reak­cję na zagro­że­nie), ale raczej o tych ludziach, któ­rzy nie mają takich odru­chów. Co to może zosta­wić w ich psy­chice. Nie tylko pozo­sta­jący strach, cho­ciaż wie­dzą, że zagro­że­nie nie było praw­dziwe; przede wszyst­kim, jaki efekt będzie miało upo­ko­rze­nie, jakiego doznają dzięki inter­ne­towi. Bo spran­ko­wa­nych ludzi się wyśmiewa. Dla mnie to zwy­czajne drę­cze­nie i uwa­żam, że powinno być to karalne.
    Dla­czego zamiast tego nie może być wię­cej takich pran­ków, które bawią się z twoim umy­słem, pozy­tyw­nie zaska­kują i zosta­wiają miłe wspo­mnie­nia? Natych­mia­stowa randka, pod­sta­wie­nie kon­te­nera z pięk­nie ume­blo­wa­nym pomiesz­cze­niem pod drzwi toi-toia, zamiana mło­dej dziew­czyny w star­szą panią w mgnie­niu oka. Ludzie są skon­fun­do­wani i roz­ba­wieni, nie przerażeni.

    • Pan K.

      O, świetna obser­wa­cja! Fak­tycz­nie, żarty z miłym ele­men­tem to sprawa, która z jed­nej strony zawiera w sobie ele­ment zasko­cze­nia — z dru­giej, nie ma stresu u ofiary. Wię­cej takich!

      • Jacki

        Чи можна було б детальніше про самих вшановуваних зµÑÐÐниго²€Ð¾Ð´Ñ†Ñ–в-воїнів Армії УНР? І фото пам’ятного знаку добре було б. Будь-ласка!

  3. Shirley

    Genau das gle­iche erlewbe ich eben­falls mit die­ser Firma. Wehe, wenn der bez­ahlte Betrag nicht Cent-genau bez­ahlt wir: dann hagelt es gle­ich teure Mah­nun­gen. Ich finde das Ver­hal­ten von MAINOVA unverschämt und nicht geerhctg­fer­tig – die nut­zen ihren Stand gegenüber ihren Kun­den total aus . Ich halte diese teu­ren Mahngebühren auch für Abzocke. Die reihen sich ein in Betriebe wie etwa die­ser GEZ Vere­in­Dau­men hoch für Deinen Artikel