Nie lubię, gdy kobieta cierpi

Uzupełnienie do wypowiedzi u Sylwii Koladyńskiej

fot. Brandon Grasley

Na pyta­nie „Jak zro­bić dobrze face­towi?” wypo­wie­działo się 12 blo­ge­rów. Jed­nym z nich byłem ja. Żałuję, że od czę­ści współ­au­to­rów po pro­stu muszę się odciąć.

Powiem wprost — było mi głu­pio, tak po ludzku, po pro­stu głu­pio po zoba­cze­niu, jakie podej­ście do kobiet mają nie­któ­rzy faceci. Nie należę do ludzi spe­cjal­nie pru­de­ryj­nych, uwierz mi. Nie masz zresztą innego wyj­ścia, bo nie zamie­rzam tutaj tego udo­wad­niać — zdjęcia z sypialni albo opisy łóżkowych harców to nie tutaj. Ale za coś te kar­teczki od sąsia­dów dostaję, prawda?

Piszę o tym dla­tego, bo od Syl­wii Kola­dyń­skiej dosta­łem ostat­nio taką wiadomość:

Cześć, Panie K! Robię mini pro­jekt na blogu, pt. „Jak zro­bić dobrze face­towi“ — nie chcę się za Was wypo­wia­dać, dla­tego zbie­ram wypo­wie­dzi męskich blo­ge­rów Nie chciał­byś się dołą­czyć?
Może być łóżkowo, może być życiowo.

Fajny pomysł, zebra­łem się i napisałem:

Dając mi pełną dowol­ność w odpo­wie­dzi na to pyta­nie, wybiorę ścieżkę naj­mniej kon­kretną, ale jed­no­cze­śnie naj­szer­szą. Bo mi szczę­ście daje, gdy kobieta stara się mnie zro­zu­mieć i – nawet jeśli nie pochwala wszyst­kiego, czym się pasjo­nuję – zaak­cep­to­wać to, jaki jestem. Nigdy nie czu­łem się szczę­śliw­szy, niż w chwi­lach, w któ­rych wie­dzia­łem, że nie jestem oce­niany przez pry­zmat mojego hobby, ksią­żek na pół­kach czy porządku – bądź jego braku – w szafce ze sło­dy­czami.
Szcze­rze? Taką osobę należy zła­pać i nie dać jej uciec, bo wła­śnie z nią można robić te wszyst­kie głu­pie rze­czy, przy­cho­dzące cza­sem do głowy, a nor­mal­nie odga­niane, bo „nie wypada” albo „jeste­śmy już za sta­rzy”. Innymi słowy: jak zro­bić dobrze face­towi? Nie być cho­ler­nym sztyw­nia­kiem, zamknię­tym we wła­snych ograniczeniach.

W samym tek­ście poja­wiło się wiele róż­nych wypo­wie­dzi. Część z nich nie­stety były małymi por­no­opo­wia­da­niami, które — nie cza­rujmy się — bar­dziej paso­wa­łyby do czę­ści lite­rac­kiej Redtube’a niż na blog lifestyle’owy.

Nie będę nikogo cyto­wał, nie będę też leciał nazwi­skami, bo tu nie chodzi o publiczne piętnowanie, pyta­nie w końcu było skon­stru­owane w taki spo­sób, że suge­ro­wało wręcz ero­tyczny kon­tekst odpo­wie­dzi. Liczę po pro­stu, że wypo­wie­dzi mężczyzn-dominatorów mają gdzieś w domy­śle fakt, że kobieta robi te wszyst­kie przy­jemne rze­czy z wła­snej i nie­przy­mu­szo­nej woli. Bo co innego, zeszma­cić kogoś w łóżku, a co innego — trak­to­wać kogoś jak szmatę przez cały czas.

Kie­dyś pisa­łem na podobny temat, o związ­kach i o tym, jak oka­zać face­towi uczu­cie — zapra­szam na tekst.

Zdję­cie na licen­cji CC BY 2.0

Leave a Reply

11 comments

  1. Kamila

    Czy­ta­łam te wypo­wie­dzi i moje pierw­sze sko­ja­rze­nie było: To o to cho­dzi? Mam być tylko dobra w łóżku a reszta jest nie­ważna?
    Wiem, że seks jest ważny (nawet bar­dzo) ale są też inne skła­dowe aby uszcze­śli­wić faceta, tak jak zro­bie­nie jego ulu­bio­nej potrawy ( któ­ryś blo­ger o tym wspo­mniał) albo nie maru­dze­nie 😉
    Dodam, że czy­tam Cię, Panie K. od dawna ale jakoś nie umia­łam się prze­ła­mać
    do napi­sa­nia komen­ta­rza ^^ Dajesz nadzieję, że jesz­cze są praw­dziwi męż­czyźni:)
    Pozdra­wiam ciepło !

    • Pan K.

      Są różni męż­czyźni, znam takich, dla któ­rych seks i piwo przed tele­wi­zo­rem to speł­nie­nie więk­szo­ści życio­wych ambi­cji. Pyta­nie, czy takie cele w życiu nam odpowiadają.

      -1
  2. monia

    Faj­nie, ze to napi­sa­les bo czy­ta­jac tamte wypo­wie­dzi gene­ral­nie opa­dly mi rece i wszystko.…

    • Pan K.

      Mój zna­jomy kie­dyś zwykł mawiać „dło­nie i cycki opa­dają z sze­le­stem“. Tak tylko… sko­ja­rzyło mi się po Twoim komentarzu

      • Caro

        sums 1  3hmm, ich würd sagen gutes fake!habt ihr euch mal das auto ange­schaut? sieht nicht aus als wär da irgen­dwas kad^ttu^oper das ganze ist pure absicht und irgen­dein stunt für nen film!

  3. Szkrab

    Cóż tak jak moje poprzed­niczki rów­nież stwier­dzam, że „ręce opa­dają“. Ok jedna/dwie wypo­wie­dzi w tym stylu nawet nie zauwa­ży­łam. Ale nie­stety 10 z 12 bar­dziej nada­wało by się na Red­tuba. A szkoda, bo naprawdę byłam ciekawa.

  4. Majka

    Odbie­ga­jąc od mojej opi­nii na temat tego, jak wypo­wie­dzieli się pano­wie — bar­dzo zasmu­ciło mnie to, że autorka zupeł­nie nie wyko­rzy­stała poten­cjału swo­ich „roz­mów­ców“ i rzu­ciła te odpo­wie­dzi w świat nie okra­sza­jąc ich żadną bły­sko­tliwą nar­ra­cją. Nawet takie odpo­wie­dzi z porząd­nie prze­my­śla­nym komen­ta­rzem mogłyby mieć zupeł­nie inny wydźwięk i cha­rak­ter. Tu nie­stety mizer­ność kunsztu dzien­ni­kar­skiego została wyparta przez chęć wzbu­dze­nia kontrowersji :)

    • Pan K.

      Blo­ger to nie dzien­ni­karz, to bar­dzo ważna sprawa — od dzien­ni­ka­rza wymaga się obiek­tyw­no­ści, od blo­gera rzadko kiedy. Ja aku­rat uwa­żam, że doda­jąc tylko wpro­wa­dze­nie i nie dorzu­ca­jąc nic wię­cej, Syl­wia zro­biła dobrze. Dzięki temu to było praw­dziwe odda­nie głosu.

  5. Dotee

    Też prze­czy­ta­łam tam­ten wpis i pierw­sze, co mi się na myśl nasu­nęło: Ale my jeste­śmy biedni, my jako ludzie, spo­łe­czeń­stwo. Jedyne, co nam się koja­rzy ze „zro­bie­niem dobrze“ to por­no­gra­fia. Bo dobrym sek­sem bym tego nie nazwała. Może ci wszy­scy pano­wie powinni pospo­ty­kać się tro­chę z pro­sty­tut­kami, nasy­cić się tymi ana­lami i facia­lami, żeby już prze­stać fan­ta­zjo­wać, żeby było jak na fil­mie. A póź­niej zoba­czyć, co jesz­cze życie ma do zaofe­ro­wa­nia.
    A teraz czy­tam wła­śnie Two­jego bloga i bar­dzo mi się podoba:)

    • Dotee

      PS. Nie mam tu abso­lut­nie na myśli, że ostry seks lubią tylko pro­sty­tutki. Ale wiele kobiet nie lubi. I robi się zaka­zany owoc, a nie jest to koniec koń­ców aż takie wow. Pozdrawiam:]

  6. Hester

    I believe that a home forec­lo­sure can have a signi­fi­cant effect on the bo8rewor&#r217;s life. Mort­gage forec­lo­su­res can have a 7 to a decade nega­tive effect on a borrower’s cre­dit report. A new bor­ro­wer having applied for a home loan or vir­tu­ally any loans for exam­ple, knows that a worse cre­dit rating will be, the more tricky it is to have a decent finan­cial loan. In addi­tion, it may possi­bly affect the borrower’s abi­lity to find a quality place to lease or rent, if that gets to be the alter­na­tive homes solu­tion. Thanks for your blog post.